Listopad to chyba najbardziej refleksyjny miesiąc. W tym roku jesienna pogoda wyjątkowo nas rozpieszcza. Połączenie tych dwóch faktów to 13km spacer po Kampinosie i wizyta na Cmentarzu w Palmirach.

Chciało nam się połazić. Padło na Kampinos. Jako punkty, wokół których zbudujemy trasę rozważaliśmy Cmentarz w Palmirach, albo Cmentarz Powstańców. Pierwotna wersja trasy miała prawie 18km. Trochę za bardzo się rozpędziłam 😉 Skróciliśmy do 8km. Finalnie zrobiliśmy około 13km.

Samochodem podjechaliśmy do miejscowości Truskaw (do Truskawia? do Truskawa?) i stamtąd wystartowaliśmy. Pierwsza część trasy prowadzi wzdłuż drogi, która 1. listopada przypomina Marszałkowską. W prawdzie to nie okolice Cmentarza Bródnowskiego, ale ruch trochę mnie zaskoczył. Mimo to, szło się przyjemnie.

Jeszcze zanim dotarliśmy do Cmentarza zatrzymaliśmy się przy pomniku pamięci Powstańczych Oddziałów Specjalnych „Jerzyki”. Krzyż upamiętnia bitwę Jerzyków z formacją RONA, która odbyła się tutaj pod koniec II Wojny.

Pomnik Pamięci "Jerzyków"

Kawałek dalej tuż przy cmentarzu znajdują się dwa krzyże upamiętniające więźniów zamordowanych na Pawiaku.

A następnie dochodzi się do Cmentarza w Palmirach.

Miejsce robi niesamowite wrażenie. Rzędy nagrobków, w których pochowano ponad 2000 osób rozstrzelanych w 21 egzekucjach w Puszczy Kampinoskiej. Większość z nich to krzyże, ale znajdują się tutaj także żydowskie nagrobki.

 

Palmiry

Dzięki miejscowej ludności, która oznaczała miejsca masowych mordów, po wojnie możliwe było przeprowadzenie ekshumacji zbiorowych mogił.

Palmiry

Spośród wszystkich ciał udało się zidentyfikować jedynie około 400. Reszta to NN. Większość została pochowana właśnie w Palmirach.

Nad Cmentarzem górują 3 monumentalne białe krzyże. Są nieregularne: mają dłuższe ramiona, które symbolizują rozłożone ramiona rozstrzeliwanego człowieka.

Tuż obok cmentarza znajduje się Muzeum – Miejsce Pamięci Palmiry. Obecnie to oddział Muzeum Warszawy. Od 2011 muzeum mieści się w nowoczesnym budynku ze szkła i betonu. Jego zewnętrzne ściany składają się z metalowych płyt poprzeszywanych otworami, które wyglądają, jak dziury po kulach. Tylko ciekawostką jest, że w środku nie działa żaden telefon.

Muzeum - Miejsce Pamięci Palmiry

W muzeum zgromadzone są między innymi dokumenty i rzeczy znalezione podczas ekshumacji. Warto tam zajrzeć. Wstęp jest darmowy i jest to jedno z niewielu muzeów otwartych 1 listopada.

Palmiry

Cmentarz w Palmirach to ważne miejsce. Nie wolno nam o takich miejscach i takich zbrodniach zapominać.


Dalsza część wycieczki, to już spacer „właściwy”. Bez samochodów, z kilkoma rowerzystami. Las jest bardzo przyjemny o tej porze roku. Szlak w większości jest piaszczysty, więc niestety nie nadaje się na wyprawę na przykład z wózkiem dziecięcym. I uważajcie na kleszcze!

Polecam na sobotnie lub niedzielne popołudnie. Całość zajmuje około 4-5h.


Jeśli spodobał Ci się ten tekst - zostań z nami!

Nie przegap niczego!

Zapisz się na nasz newsletter!